Zima w ogrodzie to czas, gdy przyroda pozornie odpoczywa, ale ogrodnik nadal ma kilka ważnych zadań do wykonania. Odpowiednia pielęgnacja ogrodu zimą sprawi, że rośliny bezpiecznie przetrwają mrozy i na wiosnę odwdzięczą się bujnym wzrostem. W tym artykule prezentujemy przegląd prac pielęgnacyjnych, które warto wykonać w okresie chłodów. Porady te są przydatne zwłaszcza dla początkujących miłośników ogrodnictwa, którzy zastanawiają się, co robić w ogrodzie zimą i jak przygotować swoje rośliny na ten trudny czas.

Przygotowanie ogrodu do zimy

Zanim nadejdą najsilniejsze mrozy, warto odpowiednio przygotować ogród na zimę. Jesienne prace przygotowawcze znacznie ułatwią późniejszą zimową opiekę nad roślinami. Przede wszystkim należy posprzątać ogród z opadłych liści i resztek roślin. Suche liście z trawnika trzeba wygrabić – pozostawione mogą powodować gnicie trawy i rozwój chorób grzybowych pod śniegiem. Zgrabione liście warto przenieść na kompost lub użyć do okrycia rabat.

Ostatnie koszenie trawnika powinno odbyć się jesienią, zanim spadnie śnieg. Trawa nie powinna być zbyt wysoka na zimę, ale też nie może być skoszona „na zero”. Optymalna wysokość ostatniego koszenia to około 4–5 cm. Zbyt długie źdźbła przygniecione śniegiem mogą zgnić, a zbyt krótka trawa jest bardziej narażona na przemarzanie korzeni.

W okresie poprzedzającym zimę warto również zasilić ogród odpowiednimi nawozami jesiennymi. Unikamy już nawozów azotowych, które pobudzają wzrost – zamiast tego stosujemy nawozy fosforowe i potasowe. Składniki te pomogą zdrewnieć pędom i wzmocnią systemy korzeniowe roślin, przygotowując je na nadejście mrozów. Dobrym rozwiązaniem jest też rozłożenie wokół roślin warstwy naturalnej ściółki (kory, suchych liści lub słomy), która ochroni glebę przed głębokim przemarzaniem i ograniczy utratę wilgoci.

Nie zapomnij o instalacjach ogrodowych. Jeśli posiadasz automatyczny system nawadniania, przed zimą koniecznie spuść z niego wodę i zabezpiecz instalację. Niezbędne jest przedmuchanie rur sprężonym powietrzem, aby w systemie nie pozostała woda, która mogłaby zamarznąć i uszkodzić przewody. Profesjonalnie zaprojektowany system (taki jak instalacje zakładane przez RTB Serwis) zwykle posiada zawory spustowe i inne zabezpieczenia, ale i tak wymaga przygotowania do mrozów. Odłącz także węże ogrodowe od kranów, wylej z nich wodę i schowaj do pomieszczenia gospodarczego. Zewnętrzne ujęcia wody (krany) powinny zostać zakręcone i również opróżnione z wody, aby nie rozsadził ich lód.

Wrażliwe urządzenia ogrodowe i dekoracje również należy zabezpieczyć. Usuń pompy z oczka wodnego, jeśli nie są przystosowane do pracy zimą, i przechowaj je w ciepłym miejscu. Meble ogrodowe, ceramiczne donice czy fontanny przenieś do garażu lub zabezpiecz pokrowcami, by mróz ich nie uszkodził. Jeżeli masz w ogrodzie elementy oświetlenia, sprawdź przed zimą, czy wszystkie lampy działają i czy izolacja przewodów jest nienaruszona – długie zimowe wieczory z ładnie oświetlonym ogrodem na pewno umilą czas, a dobrze zamontowane oświetlenie ogrodowe (np. przez specjalistów z RTB Serwis) bez problemu przetrwa niesprzyjającą pogodę.

Najważniejsze prace przed nadejściem zimy:

  • Usuń opadłe liście z trawnika i rabat, by nie gniły pod śniegiem.
  • Skoś trawnik ostatni raz (na wysokość ok. 4–5 cm).
  • Zastosuj nawozy jesienne (bogate w potas i fosfor, bez azotu) dla wzmocnienia roślin.
  • Odłącz i zabezpiecz system nawadniania oraz opróżnij ze zbędnej wody krany i węże.
  • Okryj wrażliwe rośliny agrowłókniną, stroiszem lub kopczykiem ziemi.
  • Przenieś do środka lub zabezpiecz przed mrozem sprzęty ogrodowe, dekoracje i delikatne rośliny doniczkowe.

Okrywanie roślin przed mrozem

Jednym z najważniejszych zadań jest zabezpieczenie roślin przed mrozem. W polskim klimacie wiele gatunków wymaga okrycia na zimę, zwłaszcza młode nasadzenia oraz rośliny wrażliwe na niskie temperatury. Już późną jesienią, gdy zapowiadają się pierwsze przymrozki, warto osłonić najbardziej delikatne okazy.

Najpopularniejszym materiałem do okrywania jest agrowłóknina zimowa – lekka, przepuszczająca powietrze tkanina, która chroni rośliny przed mroźnym wiatrem i nadmiernym wychłodzeniem. Można nią owinąć krzewy i młode drzewka lub założyć specjalne kaptury z agrowłókniny na mniejsze rośliny. Ważne, by materiał był przewiewny; nie należy owijać roślin folią plastikową czy innymi szczelnymi materiałami, bo to zatrzymuje wilgoć i sprzyja pleśni.

Krzewy zimozielone (np. różaneczniki, bukszpany) oraz młode iglaki dobrze jest osłonić przed mroźnym, wysuszającym wiatrem i ostrym zimowym słońcem. Poza agrowłókniną sprawdzą się gałązki świerkowe (stroisz) przyciśnięte do podstawy rośliny lub chochoły ze słomy. Wokół podstawy pni wrażliwych drzewek można usypać kopczyki ziemi lub kory o wysokości kilkunastu centymetrów – to dodatkowa ochrona korzeni.

Nie zapominajmy o roślinach w pojemnikach stojących na zewnątrz. Donice z bylinami czy krzewami warto ocieplić od zewnątrz styropianem, matami słomianymi albo owinąć grubą tkaniną, a same rośliny okryć podobnie jak te rosnące w gruncie. Najlepiej jednak przenieść wrażliwe gatunki w donicach do chłodnego, ale osłoniętego pomieszczenia (garażu, piwnicy lub na werandę), gdzie przetrwają zimę w temperaturze kilku stopni powyżej zera.

Ochrona pni drzew i krzewów

Młode drzewa owocowe oraz ozdobne o cienkiej korze mogą wymagać dodatkowej osłony pni. Poza bieleniem (omówionym w kolejnym rozdziale), pnie możemy zabezpieczyć przed mrozem i słońcem poprzez owinięcie ich matami słomianymi, tekturą falistą lub specjalnymi osłonkami z juty. Taka bariera chroni korę przed nagrzewaniem w słoneczne zimowe dni i przed gwałtownym wychłodzeniem nocą. Dzięki temu zmniejszamy ryzyko pękania kory i powstawania ran mrozowych.

Przy okazji osłaniania pni warto też zabezpieczyć drzewa przed głodnymi gryzoniami. Zimą zdarza się, że nornice czy zające obgryzają korę u podstawy młodych drzewek, co może je poważnie uszkodzić. Aby temu zapobiec, załóż na pnie plastikowe osłonki lub siatkę ochronną o drobnych oczkach (kilkadziesiąt centymetrów wysokości, wkopaną lekko w ziemię). Wokół pni można też rozłożyć gałązki iglaków – ich zapach często odstrasza drobne gryzonie.

Kontrola osłon w trakcie zimy

Założenie osłon to jedno, ale równie ważne jest ich utrzymanie przez całą zimę. Regularnie sprawdzaj stan okryć na roślinach, zwłaszcza po silnym wietrze lub intensywnych opadach śniegu. Popraw te, które się zsunęły lub uszkodziły. Jeśli agrowłóknina się podarła, wymień ją lub dołóż kolejną warstwę w mroźne dni. Uważaj, by śnieg nie przygniótł zbytnio okrytych roślin – w razie potrzeby ostrożnie strząśnij nadmiar śniegu z osłoniętych krzewów.

Podczas dłuższych ociepleń (odwilży) można na chwilę odkryć rośliny lub rozluźnić okrycie, by zapobiec kondensacji wilgoci i rozwojowi pleśni. Gdy temperatura znów spadnie, ponownie zabezpiecz rośliny. Taka doraźna wentylacja osłon jest szczególnie ważna dla zimozielonych krzewów, które oddychają i transpirują nawet zimą – nadmiar wilgoci pod okryciem mógłby im zaszkodzić.

Bielenie drzew owocowych

Wiele osób pamięta widok pomalowanych na biało pni drzew w sadzie dziadków. Bielenie drzew to stara i skuteczna metoda ochrony kory drzew owocowych przed pękaniem zimą. Dlaczego maluje się pnie wapnem? Chodzi o zminimalizowanie wahań temperatury kory. W słoneczne zimowe dni ciemna kora nieosłoniętych drzew nagrzewa się, co może obudzić tkanki drzewa z zimowego spoczynku. Gdy nadchodzą mroźne noce, gwałtowne ochłodzenie powoduje powstawanie tzw. ran mrozowych – kora pęka, odsłaniając tkanki drzewa, przez co drzewo staje się podatne na choroby i szkodniki.

Warstwa białej farby wapiennej odbija promienie słoneczne, dzięki czemu pnie nie nagrzewają się nadmiernie w ciągu dnia. Bielenie należy wykonać zimą, najczęściej pod koniec stycznia lub na początku lutego, kiedy miną już najsilniejsze mrozy, ale słońce jest coraz intensywniejsze. Można też przeprowadzić pierwszy zabieg bielenia jeszcze późną jesienią (listopad/grudzień), a następnie ponowić go pod koniec zimy – wielu ogrodników praktykuje dwukrotne bielenie w sezonie zimowym.

Do bielenia używa się specjalnego wapna ogrodniczego (hydratyzowanego) rozrobionego z wodą, często z dodatkiem gliny lub nawozów mikroelementowych poprawiających przyczepność. Przygotowaną mleczną farbą malujemy pnie i grubsze konary drzew na wysokość około 1–1,5 metra od ziemi. Zabieg wykonujemy w dzień bez mrozu (temperatura powyżej 0°C), żeby wapno dobrze przeschło i związało z korą. Jeśli deszcze lub odwilż zmyją warstwę wapna, warto pobielić drzewa ponownie.

Bielenie dotyczy głównie drzew owocowych (jabłonie, grusze, śliwy, czereśnie itp.), ale można też zabezpieczyć w ten sposób młode drzewa ozdobne o cienkiej korze, np. klony czy buki, stojące w eksponowanych, słonecznych miejscach. Pamiętajmy, że ten zabieg nie zwalcza szkodników (to częsty mit), lecz służy ochronie przed słońcem i mrozem. To prosty krok, który może uchronić nasze drzewa przed uszkodzeniami i zapewnić im zdrowy start na wiosnę.

Przycinanie i pielęgnacja drzew oraz krzewów zimą

Zima to dobry moment na przycinanie drzew i krzewów, zwłaszcza tych liściastych, które znajdują się w stanie bezlistnym spoczynku. Przy przejrzystych koronach łatwiej ocenić, które gałęzie wymagają usunięcia. Cięcie zimowe wykonuje się głównie w odniesieniu do drzew i krzewów owocowych, a także niektórych ozdobnych.

Kiedy i jak przycinać drzewa zimą?

Najlepszym terminem na większe cięcia jest późna zima, np. luty lub początek marca, gdy największe mrozy minęły, ale rośliny jeszcze nie rozpoczęły wegetacji. Można zacząć cięcie, gdy temperatura utrzymuje się powyżej -5°C (cięcie w czasie silnego mrozu może sprawić, że rany będą się gorzej goić). Wybieramy dzień pogodny, najlepiej bezwietrzny. Sekatorem i piłką ogrodniczą usuwamy gałęzie chore, uschnięte, połamane oraz te krzyżujące się czy rosnące zbyt gęsto w koronie. W przypadku drzew owocowych wycinamy tzw. „wilków” – pionowo rosnące, nieowocujące pędy, które zagęszczają koronę.

Przycinając krzewy ozdobne, upewnij się, które gatunki tolerują cięcie zimowe. Na przykład porzeczki i agresty można przycinać pod koniec zimy, podobnie jak większość drzew owocowych. Natomiast gatunków „płaczących” sokiem wczesną wiosną (klon, brzoza, grab) lepiej zimą nie ciąć – jeśli już musimy, to wykonujemy takie cięcia latem.

Pamiętaj o używaniu ostrych i czystych narzędzi, aby cięcia były równe i nie strzępiły pędów. Grubsze rany po piłowaniu gałęzi warto posmarować maścią ogrodniczą lub emulsją z fungicydem, aby zabezpieczyć przed infekcjami. Dobrze przeprowadzone cięcie zimą pobudzi rośliny do wypuszczenia nowych, zdrowych przyrostów wiosną i poprawi formę korony.

Usuwanie „mumii” i innych pozostałości

Podczas zimowych porządków w sadzie zwróć uwagę na tzw. mumie, czyli zaschnięte, zgniłe owoce pozostawione na gałęziach drzew. Należy je koniecznie usunąć (najlepiej zebrać i spalić lub wyrzucić), ponieważ zimują w nich zarodniki grzybów chorobotwórczych. Gdy tylko zrobi się cieplej wiosną, z takich zakażonych „mumii” choroby (np. brunatna zgnilizna drzew pestkowych) mogą przenieść się na nowe zawiązki owoców. Podobnie uprzątnij resztki opadłych, porażonych owoców i liści spod drzew – ogród będzie zdrowszy, jeśli pozbędziesz się źródeł infekcji.

Jeśli zauważysz na gałęziach oznaki chorób (rak drzew, wysuszone pędy z wyciekającą gumą itp.), usuń te fragmenty rośliny i również je zutylizuj. Zimą drzewa pozbawione liści łatwo poddać przeglądowi pod kątem takich problemów. Dzięki temu przed wiosną ograniczysz rozprzestrzenianie się patogenów.

Przerzedzanie i formowanie krzewów

Zimą, szczególnie pod koniec sezonu, można także wykonać prześwietlanie (przerzedzanie) niektórych gęstych krzewów ozdobnych. Zabieg ten polega na wycięciu najstarszych i najsłabszych pędów tuż przy ziemi, co pobudzi krzew do wypuszczenia młodych gałązek w kolejnym sezonie i nada ładny pokrój. Dotyczy to np. krzewów kwitnących latem na pędach jednorocznych (jak budleje czy hortensje bukietowe) – jednak ich mocniejsze cięcie wykonuje się zazwyczaj na przedwiośniu lub wczesną wiosną. Początkujący ogrodnicy powinni więc upewnić się co do wymagań danego gatunku przed cięciem. Generalnie jednak zimowe usunięcie obumarłych czy nadmiernie zagęszczonych gałązek wyjdzie większości krzewów na korzyść.

Podlewanie ogrodu zimą

Choć może się wydawać, że zimą podlewanie nie jest potrzebne, w rzeczywistości podlewanie roślin zimą bywa konieczne, zwłaszcza gdy zima jest sucha i bezśnieżna. Dotyczy to w szczególności roślin zimozielonych – iglaków (świerki, sosny, tuje), żywotników, rododendronów, mahonii, ostrokrzewów oraz innych krzewów, które nie zrzucają liści na zimę. Te rośliny nawet podczas mrozów tracą wodę z liści i igieł (przez transpirację), a przy zamarzniętej ziemi nie mogą jej uzupełnić. Efektem bywa tzw. susza fizjologiczna – roślina usycha zimą mimo obecności wody w otoczeniu, bo nie jest w stanie jej pobrać z zamarzniętej gleby.

Aby zapobiec wysychaniu zimozielonych roślin, warto dobrze nawodnić ogród jesienią przed nastaniem mrozów. Jesienne, obfite podlanie iglaków i zimozielonych krzewów (tzw. „podlewanie przedzimowe”) pozwoli im zmagazynować wodę w tkankach. Jeśli zima jest łagodna, bez dużej pokrywy śnieżnej, a ziemia nie jest całkiem zamarznięta, warto również podlewać rośliny w trakcie zimy. Wybieramy do tego dni odwilży, gdy temperatura powietrza przekracza 0°C i gleba lekko odmarzła na powierzchni. Podlewamy raczej w godzinach południowych, kiedy jest najcieplej, aby woda zdążyła wsiąknąć zanim nadejdzie nocny mróz.

Podlewając zimą, rób to umiarkowanie, ale porządnie – lepiej jednorazowo zlać ziemię wokół roślin sporą ilością wody, niż często dawać małe ilości. Strumień wody kieruj bezpośrednio na glebę przy korzeniach, nie po liściach czy igłach. Idealnie, jeśli masz zgromadzoną deszczówkę, która ma temperaturę zbliżoną do otoczenia. Woda prosto z domu lub wodociągu może być znacznie cieplejsza (~10°C) i różnica temperatur z otoczeniem będzie duża – lepiej, aby woda chwilę postała na dworze i ochłodziła się do kilku stopni, zanim nią podlejesz. Unikaj też polewania roślin przed spodziewanym nagłym mrozem – jeśli woda zostanie na liściach i natychmiast zamarznie, może uszkodzić tkanki. Podlewamy więc tylko wtedy, gdy po podlaniu przez kilka godzin jest dodatnia temperatura.

Pamiętajmy, że zimą nie korzystamy z automatycznych systemów nawadniania (powinny być wyłączone i zabezpieczone). Nawet jeżeli trafi się ciepły okres, lepiej podlewać ręcznie konewką lub wężem (po podlaniu odłączyć wąż i opróżnić z wody!). Automatyczne nawadnianie uruchomimy ponownie dopiero wiosną, gdy minie ryzyko przymrozków.

Trawnik zimą – jak o niego dbać?

Zadbany trawnik to duma ogrodu w sezonie, dlatego warto pomóc mu przetrwać zimę w dobrej kondycji. Dobrą wiadomością jest to, że pielęgnacja trawnika zimą nie jest ani pracochłonna, ani skomplikowana – wręcz przeciwnie, główną zasadą jest pozostawienie go w spokoju. Gdy trawa znajduje się w stanie spoczynku, nie należy jej nadmiernie niepokoić.

Przede wszystkim unikaj chodzenia po zamarzniętym lub zaśnieżonym trawniku. Zdeptana, krucha od mrozu trawa łatwo się łamie, a to osłabia murawę. Ścieżki wydeptane na zaśnieżonym trawniku mogą skutkować żółtymi, martwymi pasami trawy na wiosnę. Jeśli potrzebujesz przejść przez ogród zimą, postaraj się wyznaczyć jeden ustalony szlak (np. utwardzoną ścieżką) i nie skracaj drogi na przełaj przez trawnik.

Kolejną kwestią jest śnieg zalegający na trawie. Sam śnieg nie szkodzi – lekka, świeża warstwa działa wręcz jak kołderka izolacyjna chroniąca darń przed ostrym mrozem. Problem pojawia się, gdy na trawniku tworzy się gruba, zbita pokrywa lodowo-śniegowa, zwłaszcza wskutek udeptywania lub kilkukrotnego topnienia i zamarzania. Taki szczelny „pancerz” odcina dostęp powietrza do gleby i trawy, co sprzyja rozwojowi pleśni śniegowej (choroby grzybowej powodującej gnicie trawnika). Aby temu zapobiec, w miarę możliwości rozbijaj zbity lód na powierzchni trawnika i delikatnie go usuwaj. Nie musisz odgarniać całego śniegu – chodzi głównie o rozluźnienie zbitków i umożliwienie dopływu powietrza.

Ważna rada: odśnieżając chodniki lub podjazd, nie przerzucaj dużych ilości śniegu na trawnik. Taka pryzma będzie topnieć wolniej i może uszkodzić trawę pod spodem. Lepiej składować zgarnięty śnieg w jednym miejscu poza murawą albo rozrzucić go cienką warstwą po rabatach (śnieg dostarczy tam wilgoci w czasie odwilży).

W zimie absolutnie nie nawozimy trawnika – wszelkie odżywianie zostało zakończone jesienią. Nie wapnujemy też teraz gleby (robi się to w przedwiośniu lub wczesną wiosną, jeśli jest taka potrzeba). Zostawmy trawę do wiosny w stanie spoczynku. Naszym zadaniem jest jedynie pilnowanie, by nadmiernie jej nie zaszkodzić: brak deptania, ograniczenie powstawania lodowej skorupy i usuwanie ewentualnych śmieci czy gałęzi z powierzchni murawy, które mogą gnić pod śniegiem.

Oczko wodne zimą – opieka nad ogrodowym stawem

Jeśli w ogrodzie znajduje się oczko wodne lub mały staw z rybami, zimą wymaga on szczególnej uwagi. Przede wszystkim należy zapewnić wymianę gazową w zamarzniętym zbiorniku – krótko mówiąc, trzeba zapobiec całkowitemu zamarznięciu tafli lodu, zwłaszcza gdy w wodzie zimują ryby. Gdy lód pokryje całą powierzchnię oczka, pod wodą zaczynają gromadzić się szkodliwe gazy z rozkładającej się materii organicznej, a brakuje tlenu dla organizmów. Dlatego tak ważne jest utrzymanie przerębla, czyli otworu w lodzie.

Nigdy nie rozbijaj lodu siłowo, np. uderzając siekierą – fale uderzeniowe mogą ogłuszyć lub zabić ryby. Zamiast tego zastosuj bezpieczniejsze metody. Możesz kupić styropianowy pływak z grzałką do oczka wodnego – to urządzenie, które samoczynnie utrzymuje niewielki obszar wody bez lodu. Innym sposobem jest regularne robienie przerębla przez wstawienie na lód garnka z gorącą wodą – pod wpływem ciepła roztopi się okrągły otwór. Taki otwór warto następnie zabezpieczyć, np. wkładając w niego pęk słomy czy styropian, aby nie zamarzał zbyt szybko ponownie.

W niewielkich oczkach pomocny bywa też kompresor akwariowy napowietrzający wodę – wypływające bąbelki powietrza powodują ruch wody i utrudniają zamarzanie powierzchni. Pamiętaj tylko, by kamień napowietrzający nie leżał tuż przy dnie (gdzie ryby szukają najcieplejszych warstw wody), lecz był zawieszony płycej, aby nie wychładzać całego oczka.

Jeśli masz płytkie oczko (poniżej ~50 cm głębokości) i trzymasz w nim ryby ciepłolubne, lepiej zawczasu pomyśl o przeniesieniu ich na zimę do domu, np. do dużego akwarium w piwnicy, gdzie temperatura utrzyma się powyżej 5–8°C. Niektóre gatunki ryb ozdobnych źle znoszą całkowite zamarznięcie oczka. Podobnie tropikalne rośliny wodne (jak hiacynt wodny, pistia rozetkowa) należy przechować w cieplejszym miejscu zimą, bo nie przetrwają mrozów.

Zbiornik wodny zimą raczej zostaw w spokoju poza utrzymywaniem przerębla. Nie czyścimy go wtedy ani nie ruszamy roślin w lodowatej wodzie. Jesienią należało usunąć z oczka opadające liście i przyciąć gnijące części roślin bagiennych, aby zminimalizować ilość materii rozkładającej się w wodzie zimą. Teraz pozostaje monitorować lód. Gdy nadejdzie odwilż i lód stopnieje, usuń wszelkie martwe szczątki z wody, by przygotować oczko na wiosnę.

Dokarmianie ptaków zimą

Zimowy ogród może stać się ostoją dla wielu gatunków ptaków. Jeśli chcesz pomóc skrzydlatym gościom przetrwać ten trudny okres, możesz zorganizować dokarmianie ptaków zimą. Trzeba to jednak robić z głową – dobrze i regularnie, by przyniosło ptakom korzyść, a nie zaszkodziło.

Po pierwsze, zacznij dokarmianie dopiero wtedy, gdy faktycznie spadnie śnieg i utrzymuje się mróz, a ptakom trudno znaleźć naturalny pokarm (najczęściej późną jesienią ptaki jeszcze sobie radzą same). Gdy już rozpoczniesz dokarmianie, kontynuuj je przez całą zimę aż do przedwiośnia – ptaki przyzwyczajają się do miejsc z pokarmem i polegają na nich, więc nagłe przerwanie karmienia w środku zimy mogłoby sprawić, że będą głodować.

Koniecznie zaopatrz się w solidny karmnik lub kilka karmników. Powieś je w miejscach niedostępnych dla drapieżników (kotów, kun) – np. na wysokiej tyczce z kołnierzem zabezpieczającym przed wspinaniem się, albo na cienkiej gałęzi drzewa daleko od pnia. Karmnik powinien mieć daszek chroniący karmę przed śniegiem i deszczem. Dobrym pomysłem jest również wysypanie karmy na tacce tylko tyle, ile ptaki zjedzą w ciągu dnia, aby resztki nie zalegały i nie pleśniały.

Czym karmić ptaki? Dla sikorek, dzięciołów czy kowalików idealne będą zawieszone kule tłuszczowe (słoninka, specjalne gotowe kule z nasionami w tłuszczu) oraz nasiona słonecznika, konopi, orzechy. Wróble, mazurki, dzwońce chętnie zjedzą mieszanki drobnych ziaren zbóż, proso, łuskany słonecznik. Kosom i drozdom można wyłożyć pokrojone jabłka lub suszone owoce (rodzynki, żurawinę). Pamiętaj, że nie wolno karmić ptaków chlebem ani produktami solonymi czy przyprawionymi – szkodzą im. Również kasze czy ryż powinny być ugotowane bez soli, jeśli już je podajemy.

Dokarmianie wymaga systematyczności. Zaglądaj do karmnika codziennie albo co parę dni i uzupełniaj pokarm, żeby ptaki nie odlatywały z pustym żołądkiem. Dbaj o higienę – co jakiś czas wyczyść karmnik z odchodów i starych resztek, by nie rozwijały się choroby. Możesz też wystawić poidełko z wodą (w mrozy letnią, by dłużej nie zamarzła), bo ptaki zimą też potrzebują pić i się kąpać, ale to wyzwanie, bo woda szybko zamarza.

Zapewnienie ptakom pokarmu i wody sprawi, że Twój ogród ożyje nawet w środku zimy. Obserwowanie barwnych ptaszków przy karmniku to ogromna przyjemność dla całej rodziny, a przy okazji realna pomoc dla przyrody.

Konserwacja narzędzi i sprzętu ogrodniczego

Zima to idealny moment, by zadbać o swoje narzędzia ogrodnicze i sprzęt, które ciężko pracowały przez cały sezon. Odpowiednia konserwacja przedłuży ich żywotność i sprawi, że wiosną będą gotowe do działania bez niespodzianek.

Zacznij od narzędzi ręcznych: łopat, szpadli, grabi, sekatorów, pił, motyk itp. Dokładnie oczyść je z ziemi, błota, soków roślinnych i rdzy. Możesz użyć szczotki drucianej do zdrapania zaschniętych resztek oraz drobnego papieru ściernego na ogniska rdzy. Metalowe części warto zabezpieczyć przed korozją – po oczyszczeniu przetrzyj je szmatką nasączoną odrobiną oleju (np. wazelinowego lub maszynowego). To stworzy cienką warstwę ochronną. Drewniane trzonki narzędzi można przeszlifować, jeśli są chropowate, i zaimpregnować np. olejem lnianym, co zapobiegnie pękaniu drewna.

Teraz kolej na sprzęt mechaniczny: kosiarkę, podkaszarkę, pilarkę łańcuchową, dmuchawę do liści, nożyce elektryczne itp. Jeśli masz kosiarkę spalinową lub inne urządzenie z silnikiem benzynowym, spuść z nich paliwo na zimę lub dodaj do baku stabilizator paliwa (benzyna pozostawiona na wiele miesięcy traci właściwości). Wyczyść dokładnie kosiarkę od spodu – usuń resztki trawy przyklejone do obudowy noża, by nie rdzewiała. Sam nóż kosiarki warto oddać do ostrzenia (lub naostrzyć samemu, jeśli potrafisz) i wyważenia, by wiosną kosić sprawnie. W urządzeniach elektrycznych i akumulatorowych sprawdź kable i połączenia. Akumulatory naładuj do pełna i przechowuj w umiarkowanej temperaturze (nie na mrozie, ale też nie tuż przy kaloryferze).

Pamiętaj również o maszynach ogrodowych używanych zimą, takich jak odśnieżarki, traktorki z pługiem czy spychacze do śniegu – one powinny być serwisowane przed sezonem zimowym. Upewnij się, że są sprawne, nasmarowane i gotowe do pracy przy odśnieżaniu. Przygotuj łopaty i odśnieżarki do akcji, zanim spadnie gruba pokrywa śniegu.

Wszystkie narzędzia i sprzęty przechowuj w suchym, przewiewnym miejscu. Dobrym pomysłem jest zawieszenie narzędzi na wieszakach na ścianie w garażu lub domku narzędziowym – nie będą leżały na podłodze narażone na wilgoć. Urządzenia z silnikami przykryj pokrowcami, by nie osiadał na nich kurz i wilgoć.

Na koniec możesz zrobić przegląd drobnych akcesoriów: sprawdź stan rękawic ogrodniczych, wymień popękane węże ogrodowe (zimą w sklepie często są promocje na takie rzeczy), uporządkuj resztki nasion i środków ochrony roślin w swojej altance czy składziku. Zima daje czas na organizację – w nowym sezonie zaoszczędzisz czas, gdy wszystko będzie na swoim miejscu i w dobrym stanie.

Planuj ogród w czasie zimy

Gdy większość prac ogrodowych ulega ograniczeniu, zimowe miesiące to doskonała pora, aby planować zmiany i ulepszenia w ogrodzie. Długie wieczory można poświęcić na przemyślenie, co chcielibyśmy zmienić w układzie rabat, jakie nowe rośliny posadzić na wiosnę, czy może nadszedł czas na większe projekty (np. założenie nowej rabaty, budowę oczka wodnego czy instalację systemu nawadniania).

Przejrzyj katalogi roślin lub strony internetowe szkółek – wypisz gatunki drzew, krzewów i kwiatów, które Cię interesują, dowiedz się, jakie mają wymagania. Być może marzy Ci się więcej roślin zimozielonych, by ogród zimą był ciekawszy? A może brakuje Ci w ogrodzie roślin, które zdobią go zimą (jak ozdobne trawy wystające spod śniegu, krzewy o kolorowych pędach typu dereń biały, czy pięknie owocujące ostrokrzewy i jarzębiny)? Zima to dobry czas, by zaplanować takie nasadzenia – tak, aby w kolejnych latach ogród prezentował się atrakcyjnie o każdej porze roku.

Jeśli myślisz o poważniejszych zmianach w aranżacji ogrodu, już zimą skontaktuj się z fachowcami. Zaprojektowanie i zaplanowanie nowych elementów (tarasu, ścieżek z kostki, systemu oświetlenia czy automatycznego nawadniania) warto przeprowadzić zawczasu, by wiosną móc od razu ruszyć z pracami. Profesjonalne firmy ogrodnicze, takie jak RTB Serwis, oferują kompleksowe usługi projektowania i zakładania ogrodów – zimą pomogą opracować koncepcję, dobrać rośliny i materiały, a wraz z nadejściem cieplejszych dni przystąpią do realizacji. Dzięki temu zaoszczędzisz czas w sezonie, a ogród zyska nowy wygląd bez zbędnej zwłoki.

Zima to też pora, by przejrzeć kalendarz ogrodnika na nadchodzący rok. Zaplanuj terminy siewów, sadzenia, przycinania żywopłotu czy innych rutynowych zabiegów. Zrób listę nasion i sadzonek do kupienia. Jeśli prowadzisz warzywnik, możesz już w lutym rozpocząć wysiew niektórych roślin (np. papryki, pora, selera) do rozsady na domowym parapecie.

Niech zimowa przerwa stanie się twórczym okresem dla Ciebie jako ogrodnika. Analizuj, co się udało w minionym sezonie, a co warto poprawić. Może przyda się system automatycznego nawadniania, by latem zaoszczędzić czas i wodę? A może marzysz o nastrojowym oświetleniu alejki lub altany – teraz jest moment, by wybrać styl lamp ogrodowych. Nie ograniczaj wyobraźni.

Zadbany zimą ogród odwdzięczy się wiosną i latem. Natura wynagrodzi każde Twoje staranie – ogród dopieszczony w chłodnych miesiącach z pewnością zachwyci bujnym kwieciem i soczystą zielenią, gdy nadejdą cieplejsze dni. Jeśli jednak czujesz, że potrzebujesz wsparcia lub brakuje Ci czasu, zawsze możesz skorzystać z pomocy profesjonalistów – eksperci z RTB Serwis służą wiedzą i doświadczeniem w całorocznej pielęgnacji ogrodów, aby Twoja zielona przestrzeń była piękna o każdej porze roku.